Bieszczady

- blog bieszczadzki

Wielka Rawka i Krzemieniec

Fri, Mar 20, 2009

Szlaki

Wielka Rawka i Krzemieniec

Nasze pierwsze wejście na Rawki do dziś z małżonką pamiętamy i wspominamy. Głównie dlatego, że szlak dał nam niezły wycisk ;) Podejście dla nas było sporą katorgą – wiadomo, mieszczuchy, robota za biurkiem robi swoje.

Podchodziliśmy od Przełęczy Wyżniańskiej, mniej więcej połowa długości szlaku to spacerek po płaskim terenie. Potem wchodzimy w las, z początku też jest łatwy teren, ale za chwilę się zaczyna ostro w górę. I tak na sam szczyt.

Pomimo tego, iż wejście dla niewprawionych kondycyjnie osób jest męczące, wchodziliśmy na Rawki kilka razy. Widoki ze szczytu są tak piękne, że rekompensują trudy wspinaczki.

Z Rawek warto ruszyć się dalej i przejść na Krzemieniec, gdzie spotykają się granice Polski, Słowacji i Ukrainy. Na tą okoliczność wystawiono tam nawet pamiątkowy obelisk. Problem w tym, że oznacza to kolejne męczące podejścia, najpierw na sam Krzemieniec, a w drodze powrotnej na Wielką Rawkę. Tak więc lepiej zawczasu ocenić swoje możliwości wytrzymałościowe ;)

Podsumowując: dość męczący szlak dla nieprzyzwyczajonych do “wspinaczek” turystów, ale zdecydowanie zachęcam do wejścia na Rawki. Wspaniałe widoki powinny wynagrodzić wszelkie trudy.

, , ,

Post napisany przez: Nadszyszkownik

6 komentarzy tego postu

  1. wojtek napisal:

    Szlak przez Krzemieniec jest fajny i malowniczy. Bardzo miło się schodzi do Wetliny dalej z Krzemieńca czerwonym szlakiem. Po drodze fajny deszczochron, idealny na przerwę obiadową.

  2. Stoletz napisal:

    a nie lepiej było wejść na Rawki niebieskim szlakiem od strony Ustrzyk?
    lżej (godzinkę można nadrobić wg orientacyjnych czasów na mapie), a widoki też ciekawe, a później zejść na Przełęcz (z rawki na krzemieniec skoczyć tez można).

  3. ikroopka napisal:

    Pieknie sie tez idzie z Wetliny.

  4. piotrek napisal:

    Tam jest poprostu pięknie. Byłem latem na Rawkach i zeszliśmy na Krzemieniec, widoki palce lizać!

  5. ania napisal:

    Wybieram się tam w przyszłym roku,dziękuję za informacje o szlakach

  6. Małgosia napisal:

    Szlak na Rawki faktycznie daje w kość, ale warto “się poświęcić”. Krzemieniec także jest jedyny w swoim rodzaju.

Dodaj komentarz