Bieszczady

- blog bieszczadzki

Dolina Rabego

Wed, Aug 11, 2010

Różności

Jest to ciekawe miejsce na krótką wycieczkę, również dla turystów mało aktywnych fizycznie – dolina jest łatwno dostępna dla zmotoryzowanych. Aby się tu dostać, należy za Baligrodem, jadąc na Cisną, skręcić w prawo przy ORW Bystre, podążając za kierunkowskazem na Rabe (a to dopiero niespodzianka). Droga początkowo jest asfaltowa, a potem robi się bita, aby przejść w drogę typowo gruntową. Da się jednak spokojnie przejechać zwykłą osobówką, tragedii nie ma.

Osobiście polecam jednak zwiedzanie atrakcji doliny na piechotę, zawsze to przyjemniej niż w stalowej skorupie, tym bardziej że nie będzie to forsowna wycieczka. Niestety spacer skutecznie potrafią uprzykrzyć co chwilę przejeżdżające samochody ciężarowe wiazące urobek z pobliskiego kamieniołomu i transporty drewna.
No dobrze, ale co tu można ciekawego zobaczyć ? Otóż znajdują się tutaj, w niewielkiej odległości od siebie, 3 ciekawe miejsca warte odwiedzenia.
Jako pierwsze natkniemy się na kamieniołom, który wciąż jest użytkowany. Kilkaset metrów za ostatnimi domkami letniskowymi, w prawo odbija droga wiodąca do kamieniołomu. Drogą lepiej nie iść, z uwagi na względnie duży ruch samochodów ciężarowych – zresztą trudno nie zauważyć informacji, iż poruszanie się nią jest zabronione. Na szczęście miejscowe nadleśnictwo pomyślało o turystach, i wytyczyło krótką ścieżkę dydaktyczną prowadząca do kamieniołomu. Jakieś 15 minut marszu lekko pod górkę, i jesteśmy na miejscu. Stoimy na zboczu góry, z widokiem na kamieniołom po przeciwnej stronie. Muszę przyznać, że widok robi wrażenie, a zdjęcia tego niestety nie oddają. Rzecz nietypowa dla każdego mieszczucha, naprawdę warto zobaczyć. Pamiętajcie jednak, aby ubrać dobre obuwie turystyczne – szlak jest najczęściej błotnisty, w klapkach lub adidasach będzie ciężko bezpiecznie się tu dostać.
Drugą atrakcją jest rezerwat “Gołoborze”, znajdujący się po lewej stronie drogi jadąc w kierunku na Rabe. Trudno przeoczyć to miejsce, przy wejściu znajduje się wiata, oraz starego typu studnia, stanowiąca ujęcie wód mineralnych należące do Uzdrowiska Rymanów. Wody można się napić, jest wysoko zmineralizowana, i ma specyficzny smak. Nie kupicie takiej w supermarkecie, nie liczyłem dokładnie, ale posiada chyba grubo ponad 3500 mg składników mineralnych na litr – jak ktoś policzył dokładnie, proszę o korektę.
Ruszamy do rezerwatu mostkiem przez potok. Krótko pod górę, i po prawej osiągamy schodki o wielkich i stromych stopniach. Jeśli chcecie cokolwiek zobaczyć ciekawego, to trzeba się po nich wspiąć. Stopniowo po prawej otwiera się widok na gołoborze, czyli naturalne rumowisko skalne, powoli zarastające lasem. Widok dość ciekawy. Niestety schodki, jak i cały szlak, wkrótce się kończą, w dodatku w dość bezsensownym miejscu, z którego prawie nic nie widać. Nie chcę nikogo namawiać do łamania prawa, ale jeśli chcecie zobaczyć nieco więcej, niż widać ze szlaku (a widać stąd niewiele), trzeba podejść kawałek wyżej i w prawo, skąd widok jest już znacznie ciekawszy…a wystarczyło doprowadzić szlak 10 metrów dalej.
Ostatnią ciekawostką w Dolinie Rabego jest zabytkowa kapliczka, znajdująca się nad cudownym źródełkiem, wśród leśnych ostępów. Na krótko przed rozwidleniem dróg w kierunku nieistniejącej wsi Huczwice, po lewej stronie natkniemy się na kładkę przerzuconą nad potokiem. Pokonujemy ją, i ruszamy stokówką pod górę. Co prawda przed wejściem do lasu stoi znak zakazu wejścia (strefa wyrębu lasu), ale można to zignorować – no chyba że akurat w tym rejonie trwa wyrąb i zwałka drewna, wtedy lepiej przemyśleć dalszy marsz ze względu na własne bezpieczeństwo. Tu również dobre buty są mocno wskazane, cała trasa wiedzie błotnistymi drogami służącymi do wywozu drewna. Idziemy cały czas prosto i po kilkuset metrach po prawej na wzniesieniu, prawie zagubiona w zaroślach, ukaże się kapliczka nad źródełkiem. Ponoć przed wojną było to znane w okolicy miejsce, a miejscowa ludność wierzyła, iż woda z wypływającego tutaj źródła ma cudowne właściwości na choroby oczu. Czy była skuteczna – tego nie wiem. Sama kapliczka nie jest bynajmniej ruiną, widać że jest dobrze utrzymana. Można zajrzeć do środka i na chwilę oddać się skupieniu pośród kwiatów i świętych obrazów.
I w zasadzie to tyle, jeśli chodzi o Dolinę Rabego. Bardziej zaprawieni turyści mogą ruszyć dalej w kierunku Chryszczatej, albo na Przełęcz Żebrak.

Post napisany przez: Nadszyszkownik

Dodaj komentarz